Co Nawrocki zrobi w sprawie głośnej ustawy? Nowe informacje
Program SAFE był jednym z tematów programu „Śniadanie Rymanowskiego” w Polsat News.
Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu z Konfederacji, powiedział, że „decyzja jest przede wszystkim przed rządem, czy to zadłużenie w tej skali zaciągnąć”. – Ja uważam, że nie. Przede wszystkim z tego powodu, że narzucone przez Unię Europejską wymogi wydania tego zadłużenia są absurdalne – powiedział.
Dodał, że w ramach czasowych narzuconych przez UE „nie jest możliwe prawidłowe wynegocjowanie kontraktów” dotyczących zbrojeń.
Zdaniem Urszuli Pasławskiej z PSL sprzeciw dotyczący SAFE „ma charakter stricte polityczny”.
Radosław Fogiel, poseł PiS, zwrócił uwagę, że „Polska jest wschodnią granicą Unii Europejskiej”. – I gdyby w związku z tym Unia Europejska podjęła decyzję, że dofinansowuje grantowo, nie pożyczkowo, wszystkie działania związane z Tarczą Wschód, ja bym przyklasnął. Niestety, tak nie jest – mówił.
Polityk PiS stwierdził też, że rząd wykorzystuje żołnierzy do budowania poparcia dla programu SAFE. – Jeżeli minister obrony wysyła swojego podwładnego wojskowego do mediów, to przecież wiadomo, że on nie ma wyjścia, tylko musi bronić (programu SAFE) – dodał.
Zbigniew Konwiński KO, odpowiadając Radosławowi Foglowie powiedział: „Niech pan nie mówi z taką pogardą o wojskowych”.
– To jest właśnie wyraz mojego szacunku do wojskowych. (...) Niech pan przestanie być tak zakłamany. Próbujecie wykorzystywać wojskowych jako argument w dyskusji, bo sami nie macie w niej argumentów – odpowiedział poseł PiS.
SAFE. Nawrocki podpisze ustawę wdrażającą program?
Karol Rabenda, minister w Kancelarii Prezydenta RP, pytany czy prezydent Karol Nawrocki podpisze czy zawetuje ustawę wdrażającą program SAFE, odpowiedział, że „jeśli mówimy o programie SAFE, to mówimy o konstrukcji finansowej, która ma pokryć wydatki na zbrojenia”.
– Jeśli chodzi o wydatki na zbrojenia, to trzeba się zgodzić co do tego, że trzeba je zwiększać. (…) Jeśli chodzi o konstrukcję finansową, to ona może być zupełnie inna i to pani poseł doskonale wie i zresztą to powiedziała – dodał, podkreślając, że Polska „nie jest skazana na jeden model” wynikający z SAFE.
– Pan prezydent bierze pod uwagę wszystkie możliwości. Jak podejmie decyzję, to ją ogłosi – podkreślił Karol Rabenda.
Wątpliwości wokół programu SAFE
W ramach unijnego programu SAFE polski rząd będzie mógł skorzystać z około 43,7 mld euro. Są to jednak pieniądze z pożyczek. Według deklaracji rządu, ponad 80 proc. środków ma zostać wydane w polskim przemyśle zbrojeniowym. Takie deklaracje nie zostały jednak nigdzie zapisane.
Celem SAFE jest jak najszybsze wzmocnienie obronności państw UE, poprzez zakupy sprzętu wojskowego, przede wszystkim w europejskim przemyśle. Polska opozycja ocenia, że na SAFE skorzystają głównie Niemcy.
Instrument zaprojektowany jest tak, by finansować stosunkowo krótkoterminowe projekty, trwające maksymalnie do 2030 roku.